May 12 2009

"Świat według Nohavicy"

Jarek kilka dni temu został dziadkiem! I to jest chyba jedyna miła wiadomość dla polskich fanów świata Nohavicy. :)

Dowiedziałem się o tym na “koncercie którego nie było”, ale który jednak był, choć świata Nohavicy tam nie było. Nie było głębi, ciepła i energetyki tak charakterystycznych dla Nohavicy. Była natomiast jakaś udawana rubaszność, zaś brak umiejętności trafiania w nuty (bo i po co, prawda?) nadrabiano miną. Melodii wykonawcy również specjalnie nie znali. Widać było, że dla wielu z nich to była żenująca “fucha”.

Promowany przez Trojkę “Świat według Nohavicy” (n.b. wtórny wobec “Těšínské Niebo – Cieszyńskie Nebe”) wg. mnie okazał się klapą i profanacją twórczości Jarka Nohavicy. Tu można posłuchać fragmentów. Płyty postanowiłem nie kupować.

Przy okazji straciłem chęć tłumaczenia tekstów Jarka na białoruski. Nie da się przetłumaczyć Nohavicy nie tracąc po drodze Nohavicy. A jak mam stracić, to na co komu takie tłumaczenie?