Dopisy na temu: Partrety
Zahadkavaja biełaruskaja duša
Haračyja naviny ź biełaruskaj piasočnicy: małady ambitny “maderatar”, jaki nie chavaje svajho fašystoŭskaha emploi, Kurt — biełarus, aniahož — raptam (sic!) pačynaje zmahacca z “nazzizmam” na by_movie. Čytajučy dyskusiju hetaha fašyka z Paciupam, mižvoli byŭ udziačny apošniamu za toje, što toj jość, i što realny śviet usio ž pa-za dzikunami, jakija darvalisia da techniki. Samomu duskutavać ź niekatorymi lj-juzikami raschaciełasia ŭžo daŭno, i da taje stupieni, što znoŭ vykinuŭ by-movu z čytałki. Adpačnu.
Zahadkavaja rasiejskaja duša heta mit, taki ž jak “rasiejskaja duchoŭnaść”. My tut ź Lidyjaj abmiarkoŭvali nadoječy najaŭnaść/adsutnaść zahadkavaj rasiejskaj dušy, a siońnia ja raptam zrazumieŭ (mabyć heta z choładu, bo ambasadu začynili pierad maim nosam z pryčyny nibyta avaryi kamputaraŭ, i ŭsie — taksama my z małym dziciom (bo vizavyja zajaŭki kožny nia tolki asabista musić zapoŭnić, ale i prynieści ŭ vakienca, navat kali heta małoje dzicia) — stajali na chodniku, čakajučy pakul pany-dabradziei łaskava puściać usich u ciopłaje pamiaškańnie), što zahadkavaja biełaruskaja duša — u adroźnieńni ad rasiejskaj — isnuje dakładna.* Jaje prajavy paŭsiul, dzie stupiła naha hordaha hramadzianina Respubliki Biełaruś. Zedlik (kali vy nia viedali, jon vialiki dušalub!) nia daść schłusić, što prajaŭlajecca hetaja duša ŭ adkryta-pahardlivym staŭleńni da biełaruskaj movy. Voś i na ambasadzie taksama visić prykład. Ja jaho na ŭsialaki vypadak sfotkaŭ.
Pieradajcie tam kudy treba, kab dali ŭ karak kamu treba. Spadziajusia, zrazumieła, za što. A naohuł, mianie hetyja ambasadaŭcy śmiešać. Ja ŭžo paru hadoŭ jak nie žurnalist, i jany pra heta viedajuć, a ŭsio roŭna trusiacca vakoł mianie, dziesiać razoŭ paŭtarajuć, što ja nie mahu jedučy da mamy ŭ Miensk “zajmacca žurnalisckaj dziejnaściu”…
Žałosnyja błazny.
P.S. Ja ŭ kursie, zaraz siudy pasyplucca abrazy. Infarmuju, što ŭ mianie ŭ kamentaroch hałakost i premaderacyja, tak što nie napružvajcie siabie.
* Darujcie, karaciejšaha skazu nie ŭdałosia skłaści. Usie my tolki ludzi.
Žyvie Biełaruś!
Siońnia zadumaŭsia, a jak daŭno ja sam biełaruskamoŭny? Dziońniki z maich padletkavych hadoŭ nie zachavalisia (škada), ale chutčej za ŭsio ja „pieraklučyŭsia” niedzie ŭ 1985-86 h. Heta jakraz fotka z taho času. Ja ź levaha boku, kali b chtości cikaviŭsia. Darečy, kali ja apisvaŭ try magičnyja kroki jak pačać być biełaruskamoŭnym, ja abapiraŭsia na ŭłasny dośvied. A na hetym zdymku maje siabry ź dziacinstva i pieršyja „achviary”, chacia achviar było bolej. Značna bolej.


