RSS Feed!

:.

Archiŭ

Kategoryi

Posts Tagged ‘Nia raju’

Raŭniajsia na Maskvu!

Tuesday, February 9th, 2010

Apošnim časam kali čuju pra novyja „pośpiechi” Akademii imia Navuk BSSR, ruka adrazu chapajecca za kišeń. Bo ź imi jak z amerykanskim kinom: niezaležna ad taho, što i jak pačynajuć, viadoma, jak skončycca.

Siońnia, vo, daviedalisia, što hetyja radasnyja tvorcy „pierakłali vajskovuju słužbu na biełaruskuju movu”.

Znoŭ, jak i ŭ vypadku ź nie-da-łacinkaj, tavaryšy-akademiki zamiest čerpać ź biełaruskaj tradycyi ŭziali j prydumali svajo „dzicia”. I znajšlisia navat amatary pahuškać hetaha dzicionka, jakim nie pieraškadžaje, što naradziŭsia jon miortvym. A ŭ vojsku hetaja trasianka, ja tak razumieju, pojdzie „na ŭra!”

Spadabałasia farmuloŭka, cytavanaja z sajtu „Žydaradziva”, maŭlaŭ, „pierakłali statut i inšaje na movu tytulnaj nacyi”. Ot ža ž… Z drobnych prykładaŭ bačna, nakolki hety pierakład śviedčyć pra tuju tytulnuju nacyju. Nakolki ja zrazumieŭ, tam kiravalisia (da bolu znajomym) pryncypam, kab mova tytulnaj nacyi nie adroźnivałasia ad rasiejskaj. Pabačym, moža kali viarnusia da padrabiaznaha razboru. Niuans cikavy. Bo „tytulnaja nacyja” sapraŭdy niedzie tak i havaryła b, kali b jaje prymusić užyvać „tytulnuju movu”.

U mianie ŭ vojsku (1987-89) byŭ adzin siaržant. Biełarus. Krykklivy, jak amerykanski siaržant, adno što nie najomnik, i nie za amerykanskija hrošy. Dyk jon užo tady ŭžyvaŭ frazački, typu: „Раўняйся, на хуй!” albo „Салдат, стань на хуй!” Bieź nijakaj akademii. Prosta, u jaho hetaje „на хуй” niejak aŭtamatam vyskokvała. My, navabrancy, na pačatku prosta nie mahli ŭstrymacca ad śmiechu, ale potym niejak abmiakli, u čym nam vielmi dapamahli spluščanyja guziki, kali vy razumiejecie, pra što ja.

A… Ja tut raśpisaŭsia, choć planavaŭ tolki zanatavać, što ŭ hetaj sytuacyi asabliva škada Franka Viačorku. (Kolki jamu tam zastałosia ŭ hetym pałonie?) Zrešty, nia tolki Franka, kali ŭžo surjozna.

Jak zrabić srač

Saturday, January 23rd, 2010

Adzin pajšoŭ vajnoj na ŭłasny rozum, i radasna pieramoh jaho, vyjmajučy prykłady z kantekstu, i kładučy ich u inšy kantekst. Druhi ŭziaŭ usio heta, i raźviŭ „vučeńnie”, kidajučy haŭno na ventylatar.

Nie sprabujcie zrazumieć, kudy jany niasuć svaju kryŭdu, tak horda trymajučy jaje nad hałovami, ale kali vas cikavić pryroda srača, vy jaje ŭžo viedajecie. Vizualizacyja tut.

GNOME aka ГНОМ

Wednesday, January 13th, 2010

Ot, nia pieršy raz baču, a zaŭždy biantežusia, i ciapier niešta nie ściarpieŭ. Kali ŭklučyć biełaruski łacinkavy interfejs, časam siam-tam va Ŭbuntu jak tyja vošy vyłaziać kiryličnyja frazački — pradukt radasnaj tvorčaści kahości, u kaho, ja spadziajusia, ruki ŭžo adsochli.
Zdymak_ekranu-%D0%9F%D0%B0%D1%82%D1%80%D0%B0%D0%B1%D1%83%D0%B5%D1%86%D1%86%D0%B0%20%D0%BF%D0%B5%D1%80%D0%B0%D0%B7%D0%B0%D0%BF%D1%83%D1%81%D0%BA.png
Lakalizatary sranyja. Prosta Naša Niva niejkaja! A potym jany ździŭlajucca: „čamu heta ludziam nie padabajecca Linux?” Ci „čamu heta ludzi nia lubiać biełaruskaj lakalizacyi/movy?”. Tamu!

Rewers

Wednesday, December 2nd, 2009

Obejrzeliśmy z Bożenką “Rewers” w ramach orangeowych śród. 30 minut reklam + 90 minut filmu, o ile da się to tak nazwać. Film jest bardzo „polski”. Kiepski montaż, niechlujna scenografia, brak dbałości o detale, pokazywane często i w zbliżeniach, wyświechtane efekty typu “lekki żar”, nierówny montaż, „nowatorskie” efekty dźwiękowe… Dialogi… Tak, właśnie. Niedobre. Reżyser ewidentnie chciał coś powiedzieć, ale się nie dowiedzieliśmy, czy ma coś do powiedzenia. „Ambitne”, bardzo „ambitne” kino. Jeśli nie byliście, ostrzegam.

Wahałem się, czy pisać o tym na blogu, bo znów się zacznie, że wszystko krytykuję. Niech stracę.

Update. Właśnie przegoogliłem temat. Okazuje się, że film ten zdobył wiele nagród, jest nowatorski, odważny, itp, więc biednemu widzowi pozostaje się albo zachwycać, albo pogodzić się z tym, że jest ślepy, głuchy i durny.

Duraść?

Tuesday, September 29th, 2009

Biełaruskaja vakolica (nia tolki) sieciva ažyviłasia, i rychtujecca ščylnymi radami vyjści na pierapis nasielnictva, kab luboj canoj dakazać (kamu?), što toje, što jany bačać u lustry — niapraŭda. Zadača hučyć: zrabić tak, kab ź pierapisu vynikała, maŭlaŭ u Beseseryi ŭ vialikich kolkaściach žyvuć biełaruskamoŭnyja biełarusy. Tak.

Mahčyma, aŭtary hetaj duraści prosta robiać sabie pijar. A moža bajacca apynucca ŭ mienšaści. Jak invalidy. Jak filatelistty. Jak (dažylisia!) gei ź leśbijankami. Ja razumieju, što heta peŭny dyskamfort — być pradstaŭnikami tytulnaj nacyi i moŭnaj mienšaści adnačasova. Ale heta ž fakt! Dyk čaho jaho chavać? Ad kaho? Usie ž i tak usio viedajuć!

Sajt budzma.org stvaryŭ navat (nie zusim pa-biełarusku, ale kiepskaja biełaruskaja jakraz ichniaja vizytoŭka) admysłovy zaklik da ludziej, pad jakim padpisałasia niamała viadomych i šanavanych asobaŭ. Dumaju, abduryli hetych ludziej, albo padpisalisia jany nie padumaŭšy. Bo pad čym jany padpisalisia? Pad ahulnanayjanalnaj inicyjatyvaj falsyfikavać vyniki daśledvańniaŭ? Duraść.

Ci ja čahości nie razumieju?

Čamu ja nia budu ŭdzielničać u dyktoŭcy

Wednesday, February 11th, 2009

Nia viedaju, što tam za ažyjataž, ale mianie ŭžo dvojčy pytali za apošnija dni. Pijar ci što?

Nie, nia budu ja ŭ joj udzieliničać. Adkazvaju ŭsim nastupnym. Navat i blizka. Nie tamu, što niechta moža zaŭvažyć maje apiski. I nie tamu, što ja nie śviatkuju dnia rodnaj ci matčynaj (nia pamiataju) movy, jakaja ŭ mianie (jak i ŭ vas) rasiejskaja.

Zrešty, nie ŭ apiskach reč, kali ŭžo rezać praŭdu-matku. Prosta ŭdzieł u hetaj hora-dyktoŭcy — zdrada. Viadoma, nia niejkaja tam vialikaja, a prosta zdrada. Nievialičkaja. Zdradačka. Lehitymizacyja staroha-novaha paradku plus imitacyja burnaj dziejnaści. Svojeasablivy ŭniosak u pramocyju staroha-novaha pravapisu. Ścipłaja caglinka da sarkafahu biełaruskaj movy.  Pryblizna, jak “aściarožna, dźviery začyniajucca” ŭ mienskim transparcie, jak zhoda na ŭžyvańnie kirylicy na pačatku XX stah. Drobiaź, zdavałasia b…

Dyk, ja ŭ vas rytaryčna zapytajusia, na chren mnie takaja impreza? Albo, kali chočacie, možna zapytacca i biez rytoryki: jak vy dumajecie, kamu hetaja dyktoŭka na ruku?

Never more, abo Facebook pa-"biełarusku"

Wednesday, January 21st, 2009

Zaachvočany karystalnikam Čajčycam, pahladzieŭ ja, nad čym pracuje Kamanda Lakalizataraŭ Fecebooka. I afihieŭ. U ich roŭnieńka vychodzić niešta siaredniaje pamiž rasiejskim Windows i biełaruskim pierakładam LJ. Perlina na perlinie, i perlinaj pahaniaje.

Nie, nu ja razumieju, što kožny lakalizatar lakalizuje pavodle ŭłasnaj “sapsavanaści”, a dobrych uzoraŭ mała, ale voś jak vam, prykładam, “Naładki dastasavańniaŭ” ha? Adhadajcie, što heta? Raŭnańnie ź dźviuma nieviadomymi.

Ci voś jašče. “Što vy zaraz robicie?” — tajamniča pytajecca ŭ mianie Facebook. Voś i pasprabuj adkažy jamu! Nikoli nie adkažaš pravilna! :) Tak i chočacca adkazać pytańniem na pytańnie: Moža, vy majecie na ŭvazie, što ja ZRABLU, kali ŭbaču takoje pytańnie? Nu a što možna zrabić? Viadoma, tolki smiajacca. Praz ślozy.

A nad hetaj frazaj bačnaja niejkaja Žyvaja stužka. Na stužku hetuju ja, kali ščyra, pabajaŭsia klikać. Chto jaho viedaje, što za źmiajuka tam chavajecca.

Majo ŭlubionaje — heta infinityŭnyja formy ŭ lakalizacyjach. Jak vam takoje (słovy na adnym poli, litaralna razam stajać): “Пацягнуць,-каб-перамясціць-Рэдагаваць|Знайсці-іншыя“. Jakaja filazafičnaja hłybinia, vy zaŭvažyli? Nieviadoma, jaki heta ład. Bolš za ŭsio nahadvaje zahadny, ale ŭ takim vypadku lepiej stavić kličniki: Рэдагаваць! Знайсці-іншыя! Prynamsi budzie adnaznačnaść, jakaja źjaŭlajecca PADMURKAM luboj lakalizacyi.

Nu, i hetak možna było b śmiajacca dalej, kali b nie pieraklučalnik movy interfejsu. Adklučyŭ ja hetuju “hlukalizacyju” k-čortavaj-maciery. Bo zasiarodzicca na samim Facebooku pry joj niemahčyma. To ŭ śmiech čałavieka kidaje, to ŭ złość.

Nie rekamenduju. I sam nia budu hetaha pierakładać. Z prostaj pryčyny. Niama ŭ hetaj supołcy nijakaj kancepcyi taho, jak mieŭ by vyhladać hatovy Facebook pa-biełarusku. Navat nakont adzinaj versii pravapisu nie damovilisia, zdajecca. Viadoma, niama ŭ nas śvajoj škoły lakalizacyi, chacia, kali pašukać, dobryja prykłady jość.

Voś zaraz mianie, moža, pačnuć upikać, maŭlaŭ, znoŭ Zołak krytykuje dobry začyn entuzijastaŭ i pijaryć svaje prajekty, zamiest taho, kab pryjści j dapamahčy. Chaj sabie ŭpikajuć. Praŭda (aka iścina) daražej!

P.S. Aha, zabyŭsia pachvalić. Usio ž pierakładčyki nie spakusilisia pierakłaści nazvu servisa, i nie zrabili ź jaho Mordaknižki, ci Knihapyski. A mahli.

Zahadkavaja biełaruskaja duša

Wednesday, December 17th, 2008

Haračyja naviny ź biełaruskaj piasočnicy: małady ambitny “maderatar”, jaki nie chavaje svajho fašystoŭskaha emploi, Kurt — biełarus, aniahož — raptam (sic!) pačynaje zmahacca z “nazzizmam” na by_movie. Čytajučy dyskusiju hetaha fašyka z Paciupam, mižvoli byŭ udziačny apošniamu za toje, što toj jość, i što realny śviet usio ž pa-za dzikunami, jakija darvalisia da techniki. Samomu duskutavać ź niekatorymi lj-juzikami raschaciełasia ŭžo daŭno, i da taje stupieni, što znoŭ vykinuŭ by-movu z čytałki. Adpačnu.

Abmasada - ačypiatki Zahadkavaja rasiejskaja duša heta mit, taki ž jak “rasiejskaja duchoŭnaść”. My tut ź Lidyjaj abmiarkoŭvali nadoječy najaŭnaść/adsutnaść zahadkavaj rasiejskaj dušy, a siońnia ja raptam zrazumieŭ (mabyć heta z choładu, bo ambasadu začynili pierad maim nosam z pryčyny nibyta avaryi kamputaraŭ, i ŭsie — taksama my z małym dziciom (bo vizavyja zajaŭki kožny nia tolki asabista musić zapoŭnić, ale i prynieści ŭ vakienca, navat kali heta małoje dzicia) — stajali na chodniku, čakajučy pakul pany-dabradziei łaskava puściać usich u ciopłaje pamiaškańnie), što zahadkavaja biełaruskaja duša — u adroźnieńni ad rasiejskaj — isnuje dakładna.* Jaje prajavy paŭsiul, dzie stupiła naha hordaha hramadzianina Respubliki Biełaruś. Zedlik (kali vy nia viedali, jon vialiki dušalub!) nia daść schłusić, što prajaŭlajecca hetaja duša ŭ adkryta-pahardlivym staŭleńni da biełaruskaj movy. Voś i na ambasadzie taksama visić prykład. Ja jaho na ŭsialaki vypadak sfotkaŭ.

Pieradajcie tam kudy treba, kab dali ŭ karak kamu treba. Spadziajusia, zrazumieła, za što. A naohuł, mianie hetyja ambasadaŭcy śmiešać. Ja ŭžo paru hadoŭ jak nie žurnalist, i jany pra heta viedajuć, a ŭsio roŭna trusiacca vakoł mianie, dziesiać razoŭ paŭtarajuć, što ja nie mahu jedučy da mamy ŭ Miensk “zajmacca žurnalisckaj dziejnaściu”…

Žałosnyja błazny.

P.S. Ja ŭ kursie, zaraz siudy pasyplucca abrazy. Infarmuju, što ŭ mianie ŭ kamentaroch hałakost i premaderacyja, tak što nie napružvajcie siabie.

* Darujcie, karaciejšaha skazu nie ŭdałosia skłaści. Usie my tolki ludzi.

"Škodny" pravapis, abo nia naša Naša Niva

Friday, December 5th, 2008

Dałučajusia da Nie-farmała. Kali b NN była vydańniem z najaŭnaściu źmiestu, jaje b čytali j lubili niezaležna ad pravapisu. Školny jon ci pazaškolny. A jaje nia lubiać i nie čytajuć. Niezaležna ad pravapisu.

Kazły. Tak da ich novyja čytačy j pavalać…

Mnie voś cikava, ci piarojdzie Belsat na hetaje škodnictva?

Aściarožna, „Vahnialis”+„Huhl”

Tuesday, September 23rd, 2008

Lublu Google, ale ŭ spałučeńni z Firefoksam na Ubuntu jon pačynaje varjacieć.

Usia biada ŭ tym, što łacinkavaja biełaruskaja lakalizacyja ŭ Linuksie padčeplenaja pad kiryličnuju, aŭ joj jość “biełaruskamoŭny” Firefox, jaki čamuści vyrašaje za mianie, jakoj movaj interfejsu Google mnie chočacca karystacca. Nu i Google pierakłali genii biełaruskaha słova. Razharnulisia dumkaj pa drevie, što nazyvajecca.

Vahnialisy Huhl

Pakul što sucelna pieraklučyŭsia na Epiphany. Nie mahu dačakacca paŭnavartasnaha Chrome na Linuks.